Aaaa postanowiłam wpaść
do was dzisiaj raz jeszcze.
Ciąg dalszy recenzji produktów zakupionych w Hebe.
Tym razem zaprezentuję wam kremy do rąk,
jedyne takie słodkie i cudowne jakie znam.
Wiadomo są lepsze, zimą w szczególności
potrzebujemy dużej ochrony ale zawsze taki krem można
przecież mieć w swojej torebce :)
Ja akurat lubię mieć takiego słodziaka w swojej torebce,
wyciągnąć go na przystanku, w szkole czy gdzieś indziej
i rozkoszować się tą chwilą haha.
Ale najlepsze w tych kremach jest to, że nie tylko ładnie pachną i wyglądają
ale również mnie zaspokajają :D
Dobre nawilżenie i natłuszczenie z umiarem to podstawa.
On właśnie taki jest.
Przechodząc do sedna sprawy.
Krem FARMONA- Sweet Secret :)
Czy jest coś lepszego?! Nieeee! ♥
Do wyboru mamy 2 rodzaje.
Ja nie mogłam się oprzeć ani jednemu ani drugiemu :)
Kiedyś miałam już ten Trufle i Migdały,
teraz chciałam mieć i ten bananowo kokosowy.
I co ja mam powiedzieć wam o nich?
Są cudowne, zapach przepiękny, trufle i migdały pachną prawdziwie jak
najsłodsza bombonierka od ukochanego a kokos i banany
jak najlepszy deser na świecie.
Zapach utrzymuję się na długo.
Krem pozostawia delikatny film na dłoniach, otula je
i nawilża bardzo dobrze.
Mi serio nie jest potrzebne nic więcej do szczęścia :)
Zalety:
-cena (stanowczo, idealna)! 5,99 zł
- zapach
-nawilżenie
-nie przetłuszcza dłoni
-szybko się wchłania
- wydajny!
Wady:
-nie mogę powiedzieć nic złego na swój ideał! :)
Polecam wam z całego serduszka!
Buzia xoxo

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Przyjmuję każdy komentarz z uśmiech na twarzy :) Zachęcam do obserwowania. Dziękuję xoxo