wtorek, 12 marca 2013

Zakupy Hebe cz.3- GoGo!

Czy znacie już produkty KALLOS?
Zapewne wiele z was już wie co nie co o tych kosmetykach,
w szczególności maskach do włosów :)
Któregoś pięknego dnia trafiłam na promocję, wspaniałą promocję w Hebe oczywiście :)
Najpierw zakupiłam balsam do włosów a drugiego dnia skusiłam się również na żel do kąpieli
bo tylko te 2 produkty obowiązywała promocja.
Jaka jest stała cena? Nie mam pojęcia,
widziałam tylko że ceny są ok.15 zł
a w promocji były za 4,99!
Czy to nie wspaniałe?
Może i tak ale po tych produktach spodziewałam się więcej..
        Więcej dobrego..             

1.                                                         2.

1. Balsam do włosów.
Oczywiście obietnice są wielkie- jak zawsze.
Balsam nakładamy na wysuszone włosy ręcznikiem,
i trzymamy tak jak nam najlepiej, tak jak lubimy.
U mnie zazwyczaj jest to do godziny czasu, lub
na całą noc.
Jednak nie wiem czy to wina twardej wody czy serio ten balsam nie radzi sobie.
Nie oczekuję cudów ale efektu WOW nie ma :(
 Mega plusem jest zapach, który jest intensywny jak eleganckie perfumy
i długo się utrzymuje na włosach bez problemu :)

Zalety:
-zapach
-bardzo ładne opakowanie

Wady:
- mało wydajny
- konsystencja rozrobionej odżywki z wodą (leje się)
-cena (za taką cenę jest wiele lepszych produktów) 

2. Żel po prysznic.
I tutaj też jestem niestety rozczarowana.
Nic specjalnego, szału niii ma!
Użyłam go z 2 razy, i jakoś nie sięgam po niego chętnie.
Używają go pewnie siostra z mamą ale mi on nie odpowiada.

Zalety: 
-zapach 
-opakowanie

Wady:
- nie pieni się
-zapach nie pozostaje na skórze po umyciu
-cena

No niestety te produkty nie sprawdziły się u mnie ale
za promocyjną cenę 5 zł warto było się przekonać jakie w ogóle są.
Może za jakiś czas do nich powrócę :)
 Buzia xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjmuję każdy komentarz z uśmiech na twarzy :) Zachęcam do obserwowania. Dziękuję xoxo